God of War Laufey jednak nie wyjdzie w lutym. „Chcielibyśmy, by gra była nadzwyczajnym doświadczeniem”
Jeśli miałbym wskazać najbardziej kontrowersyjne gry, które ukażą się w najbliższym czasie, prawdopodobnie nowy God of War byłby na wysokiej pozycji. Nie dlatego, że gramy kobietą albo rozgrywka została znacząco zmieniona, tylko dlatego, że to nie do końca jest God of War, tylko projekt siostrzany, luźno powiązany z Kratosem i wożący się na jego i tak zmęczonym grzbiecie.
Twórcy odpierali wszelkie możliwe zarzuty, a Laufey istniało w planach o wiele dłużej niż wielu się wydaje, jednak chyba po cichu przygotowują się do potencjalnych problemów. Ujawniając datę wydania najnowszej odsłony, na wszelki wypadek zapowiedzieli, że już pracują nad kolejną odsłoną serii, w której ponownie pokierujemy Kratosem. No i właśnie: dotychczas God of War Laufey miało zadebiutować 12 lutego 2027 roku, ale Santa Monica Studio właśnie zmieniło w tej kwestii zdanie:
Od czasu ujawnienia gry jesteśmy wdzięczni za wszystkie pozytywne reakcje na przygodę Faye. Nie traktujemy waszego zaufania jako czegoś oczywistego i chcielibyśmy, by gra była nadzwyczajnym doświadczeniem stworzonym z pasji i poświęcenia dla naszych fanów. W związku z tym podjęliśmy decyzję o przesunięciu premiery God of War Laufey.
Santa Monica Studio o przesunięciu premiery God of War Laufey
Tym samym w nowego God of Wara zagramy dopiero 27 maja 2027 roku tylko na PS5 – Sony jakiś czas temu wycofało się z portowania swoich gier na pecety, więc nie mamy co liczyć na premierę na innych platformach. Niewątpliwie te dodatkowe miesiące wystarczą na dokonanie konkretniejszych szlifów, ale raczej optymalizacyjnych. Te około 3 miesiące to nie jest czas na przebudowanie struktury rozgrywki czy zmianę elementów krytykowanych przez część niezadowolonych fanów. Ostatecznie po raz kolejny znajduje tutaj zastosowanie wyświechtany cytat z Shigeru Miyamoto o tym, że opóźniona gra może w końcu okazać się dobra, a wydana za wcześnie już na zawsze pozostanie zła.

Zresztą luty wygląda bardzo gęsto pod kątem premier. Zacznie się od wydania Metra 2039, mogącego przyciągnąć uwagę wielu graczy na dłużej. W podobnym czasie, w którym miało ukazać się Laufey, wróci do nas Lara Croft w Tomb Raider: Legacy of Atlantis. Chwilę potem ukaże się remake Persony 4 i wkrótce także reboot Fable, więc będzie w co grać.
Jedyny znak zapytania w kwestii tego tytułu to edycja fizyczna. Wiemy już, że kolekcjonerki nie będą może przesadnie drogie, ale w zestawie nie znajdziemy samej gry. PlayStation ma zrezygnować z wypuszczania swoich produkcji na płytach dopiero w 2028, więc God of War Laufey ukaże się na płycie, tylko że obsuwka potencjalnie może wpłynąć jakoś na decyzję Sony. Na razie nie ma powodów do niepokoju.