Jedna z największych sieci sklepów z grami o kontrowersyjnej decyzji Sony: „Miłośnicy gier, to czas, aby bronić tego, co dla nas ważne”
Niedawno burzę w sieci wywołała informacja o tym, że GTA 6 będzie sprzedawane w zasadzie tylko w wersji cyfrowej, bowiem w pudełkach z produkcją zabraknie płyt, które zastąpiono kodami. Sony stwierdziło jednak, że musi podbić poprzeczkę i zamiast burzy wywoła trzęsienie ziemi – firma ogłosiła, że przestanie od 2028 roku produkować fizyczne nośniki z grami. Od tego czasu usłyszeliśmy już wiele opinii z różnych zakamarków branży, a teraz do sprawy odniosła się również jedna z największych sieci sklepów z grami w Europie.

Hiszpański odnoga GAME opublikowała w swoich mediach społecznościowych oświadczenie, w którym krytykuje decyzję Sony. Tekst ma jednocześnie iście powstańczy charakter, ponieważ firma nawołuje w nim do obrony dotychczasowego porządku związanego z fizycznymi nośnikami gier.
Odnosząc się do ostatnich doniesień: nasza cisza dobiegła końca. Miłośnicy gier, to czas, aby bronić tego, co dla nas ważne. Ostatnie decyzje podejmowane w branży głęboko nas niepokoją, ponieważ uderzają w tych, którzy postrzegają gry jako coś więcej niż plik do pobrania. […] Nie będziemy siedzieć bezczynnie.
Sieć sklepów akcentuje tu wiele zalet płyt, w tym choćby możliwość ich odsprzedania i pożyczenia, zaś przez decyzję Sony gracze mają tym samym tracić w tym aspekcie wolność. Podkreślana jest też wartość sentymentalna do fizycznego obiektu stojącego na półce, a także prawa konsumentów. Ponadto GAME kontestuje pogląd mówiący o tym, że cyfrowa rewolucja sprawiła, iż fizyczne nośniki odeszły do lamusa.
Chcą, żebyśmy uwierzyli, że to naturalna ewolucja, lecz my uważamy, że przyszłość należy budować nie na odbieraniu opcji, ale ich poszerzaniu. Cyfrowe i fizyczne wersje gier mogą współistnieć i robiły to przez wiele ostatnich lat.
Zapewne z siecią sklepów zgodziliby się wszyscy ci, którym nie podoba się to, jak Sony postrzega fizyczne nośniki z grami. Do tego grona zalicza się również Karol Laska, który uważa, że działania „niebieskich” nijak nie są prokonsumenckie, a także krigor, podkreślający istotne zmiany dla rynku wtórnego, jak i zwracający uwagę na podążającą podobnym szlakiem konkurencję w postaci Xboksa i Nintendo.
Za 2 lata może już sklepów nie być.
Strzelają sobie w kolano policzyli ze więcej kasy zarobią na cyfrowych wersjach…nie kupuje gier cyfrowych tyle sorry sony baj.
A za 5 lat Sony może być już drugą Segą, a już udowodnili, że nie za bardzo umieją w biznes gdy są na szczycie [choćby ostatnio dział TV].
Playstation jest tym co trzyma tą firmę na powierzchni, więc gdy zrobią to co mówili na jakimś spotkaniu z inwestorami, ze teraz jest czas na monetyzacje istniejącej bazy użytkowników no to powodzenia im życzę, na początku może sie to trochę udać, ale każdy ma swój własny prog bólu i w pewnym momencie baza dojnych krów zacznie sie wykruszać, a młodsze pokolenie ma w dupie ich konsolę, większość gra w mobilki i na blaszakach [widzę to po swoich dzieciach, mój syn odpala ps5 żeby oglądać YouTube w tle].
Po 20 latach z Plejka przekroczyli czerwoną linię, na mnie już nie zarobią. Plus sie konczy w styczniu, gta nie zamówione bo czekałem na potwierdzenie 60fps na prosiaku ale teraz choćby i dali 120 klatek plus PT to nie kupię, nie bede wspierał takiego podejścia do klienta. A co do rockstara, to mam nadzieje, ze jak już wypuścicie grę na pc to zostanie złamana jeszcze w czasie preloadingu, tylko wtedy zagram.
Dla mnie osobiście marka playstation przestaje właśnie istnieć i mam nadzieję, ze choć część osób postąpi podobnie.
Pozdrawiam
Dobrze powiedziane. Jedyne co dla mnie mogłoby być ich kartą przetargową, to exclusivy – ale te dobre przestali robić już lata temu
Polecam Nintendo (jeszcze) się tak nie skurwili ale to pewnie dlatego, że tam połowa sprzedaży to gry fizyczne a po drugie oni zawsze byli bardziej „tradycyjni”
Jak to nie?!
System widzi że jakaś aktualizacja czeka i nie można zagrać w grę bo updated jest najważniejsza rzeczą świata no nie można i już…
Już część cadridzy to tylko passkey
Przypomnisz mam wysokość udziału Steam w rynku PC? Nie trzeba wyczerpywać definicji monopolisty, żeby w praktyce decydować o kształcie rynku. Przypomnę, że to właśnie Steam w pojedynkę wykończył wydania fizyczne i wcale nie zajęło mu to wiele czasu.
Tak mi się skojarzyło, że w Państwie Środka funkcjonuje nieco więcej formacji politycznych, niż tylko Komunistyczna Parta Chin. Pytanie, co z tego? No właśnie nic – i tak samo jest w przypadku Steam oraz rynku PC.
Ale klucze na samego stimka można legalnie (często w lepszych cenach) zakupić od oficjalnych retailerów takich jak humble, gmg i wielu wielu innych przynajmniej, tymczasem ps6 w przyszłości to jeden jedyny PSN.
Myślę że o to bardziej chodziło.
Na bank wiele osób odejdzie od tej kurewsk…j korporacji, łącznie ze mną
I bardzo dobrze..tez nie kupię GTA. Plus unsub. Wole kase ktora zbierałem na ps6 przeznaczyć na nowego kompa. Miarka sie przebrała. Nie będą nam odbierać czegoś czego ludzie chcą. Trudno bede na ps5 przechodzić swoje 100 gier w pudełkach ktore juz mam. Na 20 lat wystarczy.
Zgadza się mój kończy sie 17.07 i dziękuję nie mam zamiaru byc dojony na grach plus skąd
te ceny ? a pewnie będzie jeszcze śmieszniej. Wolałem kupić pudełko w sklepie za przystępna cene jakiś czas po premierze niż cyfrowo za około 300zł 2/3 lata po premierze. Promocje i mydlenie oczu badziewnymi tytułami też mnie nie przekonuje. Sony nie daje wyboru graczom bo przecież kogo to obchodzi lepiej narzucic „rewolucyjne” zmiany i dodatkowo oskubac na grqch
Ostatnio pisałem komentarz gdzieś w konkurencyjnym portalu na ten news o niemal identycznym wydźwięku I przykładach jak Twój..no może poza końcówka o GTA bo to już Twoja prywatna opinia..ale ogólnie to tak.. Sony skończy IMHO jak Sega..nie mają zupełnie nic w tej chwili do zaoferowania jako karta przetargowa.. nie da się doić na kasę w nieskończoność wiernych od trzech dekad fanów PlayStation która globalne korpo zamieniło w PayStation i karmić tylko remasterami.
Po prostu uznają pewnego dnia, że już w żadne sprzęty nie umią, bo to przynosi tylko straty, bo źli klienci nie kupują masowo PS6 za +5000k cebulionow, bo gry multiplatformowe w psstore muszą być absurdalnie drogie w porównaniu do reszty swiata, zacznie się licytacja devów z ich portfolio które Microsoft, Nintendo lub ktoś nowy wykupi do swojego GP I będą wydawać 1 grę na 5lat dla weteranów pod swoim szyldem żeby nie zaorać całkowicie nazwy marki która kiedyś tyle znaczyła..no i co dekadę wydadzą jakieś odświeżone zestawienie swoich bestofthebest z muzeum gier do których praw jeszcze nie sprzedali.
Historia lubi się powtarzać i już giganci upadali
Młodsze pokolenia gra w to, do czego starsze je przyzwyczaiło. Moja córka trochę popyka na tablecie, ale o wiele bardziej woli odpalić Switcha i szuka jednak bardziej wymagających gier niż „połącz 4”
W takim razie nie kupię handhelda Sony, choć mógłbym kupić i fizyka dla PS6 i dodatkowo cyfrę na przenośną konsolę (coś musi koniecznie stać na pólce). A tak biorę Switcha 2 tylko czekam na oleda.
Tymczasem gracze PC: Bronić czego? Jakie pudełka?
Na PC co prawda nie ma już płyt, ale przynajmniej nie ma monopolu jednego sklepu – jest Steam, Epic czy GOG, na którym kupione gry należą do Ciebie. Nie wspominam już o platformach typu Kinguin czy Eneba gdzie idzie dostać gry w świętych cenach.
Na PC to jest teraz taki wybór i różnorodność tanich legalnych gier na różnych platformach pc i rozdawnictwa po kilka na miesiąc za free, że gdyby tak było jak teraz wszystko wszechdostepne z 25-30lat temu to by się czasopismo nazywało zamiast CDACTION — INFOACTION i było wydawane wyłącznie jako prasówka bez gier i zamiast obszernych recenzji tylko byłyby krotkie wzmianki jak niegdyś w tabeli ogłoszeń z kategorii kupię/sprzedam/zamienię albo jak niegdyś ostatnia strona w programieTV z tapetami i grami Java do pobrania = tyle tego nowego co miesiąc się pojawia
Wybór niby jest, ale tak naprawdę liczy się tylko Steam. Epic posiada Unreal Engine i Fortnite, więc choćby z tego mogą sobie pozwolić na własnego klienta. GOG to głównie do starszych gier i tych bardziej niszowych, a i tak, jeśli twórcy indie chcą się liczyć, muszą być na Steam.
Oczywiście zaletą konsol była do tej pory cena sprzętu, pytanie czy to się utrzyma. Inaczej dla wielu zakup konsoli traci sens. Za to dyskusja o wydaniach pudełkowych z perspektywy grających na PC jest po prostu spóźniona. Dziwić może pewna naiwność niektórych zwolenników PS, którzy myśleli, że taki stan rzeczy się utrzyma, a i tak płyty już de facto były od dawna bezużyteczne – bugi na premierę zwykle i tak wymagały ściągania dużych patchy.
Dla mnie płyty mają sens, bo mogę kupić w miarę nową używaną grę na płycie, a jak taka będzie moja wola, sprzedać ją, co dla mnie oznacza dużo mniejszy koszt i oczywiście w tym Sony zobaczyło swoją stratę. Tylko że ja nie będę kupował gierek po ponad trzy stówy, żeby mieć je w dzierżawie na 20 lat na koncie (jeżeli ktoś mi go nie usunie albo nie ukradnie – o tym też był spoko artykuł tutaj).
Na ten moment mój zestaw przyszłości to PC (do gier na myszkę i dla darmówek albo gier w dobrej cenie) i Switch 2 OLED (do kanapowego grania i ewentualnie w trasę). PS5 pozostanie do ogrywania w miarę nowych rzeczy na płytach, a jak ich zabraknie, to odejdzie do lamusa.
O a na tym nowym kompie to gier w pudełkach i na płytach kupisz całe hohoho XD top odklejka w giereczkowie
Tutaj nie chodzi nawet o płyty jako takie tylko o prawo do własności. Na PC „posiadanie” nadal jest możliwe, od producentów zależy tylko to czy ludzie będą kupować od nich czy brać od piratów. Prawdziwy koniec będzie w momencie kiedy stracimy dostęp do kompów i na siłę zamienią kompy na „chmurę”. Wtedy będzie pozamiatane, nie tylko w kwestii gier, ale wszelkiej wolności. A są już firmy, które chcą pozbawić nad możliwości zakupu i posiadania kompa.
Wiem że to biznes i nikomu sie to nie opłaca skoro nie chca juz wydawac gier na płytach ale gdyby Xbox teraz zapowiedzial ze na Helixa beda wychodzic gry na plytach….
To poprostu na nastepna generacje kupilbym XBOXA
MS musi teraz zrobić tak niewiele aby xbox zaczął się sprzedawać…
Tragedi ni3 ma. Swiat idze do przodu, więc trzeba sie dostosowac
Ktoś pisał, że ceny gier i tak są niskie, ależ tak, owszem są, ale dlatego, że jest konkurencja, jeśli po miesiącu od premiery możesz kupić nówkę w sklepie za 300ziko albo od janusza za 250, a to singiel jest, to co wybierzesz? Wtedy ceny siłą rzeczy spadają, do tego znacznie szybciej. Jak nie będzie płyt, nie będzie konkurencji, ceny będą powoli spadać… latami, a promocje będą dosłownie od święta.
Na pc jak kupujesz kluczyk, to masz kilka opcji, możesz kupić na steamie, na loaded czy w sklspie stacjonarnym, gdzieś zawsze jest taniej, a jak zostanie ci tylko ps store, to nawet ceny w sklepie stacjonarnym (klucz w pudełku) będą dyktowane przez ps store, finalnie chodzi o to, by sony wyciskało jeszcze więcej, zabijając sens jestestwa konsoli, robiąc z niej stricte dongla z pojemnym ssd którwgo podpinasz do tv.
Ok, tylko normą jest, że na tej płycie masz starego (albo niekompletnego) klienta, więc ściąganie patchy itd., wciąż jest wymagane. Brak też dlc. Wciąż jest wymagana autoryzacja online, więc jeśli kiedyś Sony to wyłączy, to i tak płyta już się nie przyda. Płyty też w końcu przestaną być zdatne do odczytu, np. grę kupioną na Steam wiele lat temu wciąż można pobrać, tego samego nie mogę powiedzieć o wydaniach pudełkowych, gdzie płyt by już nie odczytało (to zresztą też przeszłość, bo już nie montuje się w PC napędów). Zresztą kiedyś były takie same reakcje na Steam, jak na obecne działania Sony: „Co?! Grę single player, kupioną na płycie, muszę rejestrować? Potrzebuję najpierw zalogować się online? Nigdy nie kupię niczego, co wymaga Steam! Gra musi być na płycie!”.