22.01.2024, 18:15Lektura na 3 minuty

Zwolnienia w 2023 to dopiero początek. Twórcy przewidują jeszcze więcej upadłości w 2024

Jeżeli myśleliście, że 2023 był rokiem weryfikacji wielu firm, to niestety muszę was zasmucić. Wygląda na to, że to był dopiero początek.


Krzysztof „Gwint” Jackowski

Rok 2023 był jednym z najbardziej okazałych jeśli chodzi o częstotliwość dużych premier. Do tego jakość wielu z nich była bardziej niż zadowalająca. Otrzymaliśmy takie dzieła, jak Alan Wake 2, Zelda, Dave the Diver, Dead Space Remake, Baldur’s Gate 3… Mogę tak wymieniać jeszcze przez chwilę, jednak nie ma to zbytniego sensu, ponieważ nie to jest naszym głównym tematem.

Z drugiej strony 2023 przyniósł nam sporo zwolnień i upadłości niegdyś ogromnych firm czy marek. Prym w tej niechlubnej „rubryce” wiedzie oczywiście Embracer Group, ale kroku nie chcą ustąpić Unity oraz Sony. Powoli staje się to negatywnym trendem, a bardzo możliwe, że zostanie on z nami na dłuższy czas.

Przynajmniej tak twierdzą osoby zasiadające na kluczowych stanowiskach w największych firmach z branży gamingowej. Redakcja GamesIndustry.biz anonimowo porozmawiała z częścią pracowników, aby poznać ich perspektywę na nadchodzący rok. Przewidywania są, lekko mówiąc, mizerne. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że 2023 rok był dopiero przedsmakiem tego, co może czekać branżę gier wideo w najbliższych latach. 


Mamy zbyt dużo nierentownych biznesów w branży gier wideo. Przewidujemy nawet dwa lata cierpienia.


Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Inwestorzy są mniej skłonni wykładać ogromne fundusze na projekty, co do których nie ma całkowitej pewności, czy okażą się na tyle dobrym produktem, mogącym przynieść coś więcej niż tylko zwrot kosztów. Do dalszych inwestycji z pewnością zniechęcają także zwolnienia i zamknięcia kolejnych studiów. Do tego nie jest możliwe tak swobodne podniesienie ceny produktu, ponieważ wiązałoby się to z publiczną nagonką na twórców, a w najgorszym wypadku – masowym bojkotem dzieła. Inwestorom najzwyczajniej w świecie bardziej opłaca się przekazać swoje pieniądze na cel o wiele bezpieczniejszy niż gra wideo.


Dlaczego mamy wchodzić w hazardową rozgrywkę z firmą gamingową, kiedy możemy po prostu odłożyć pieniądze do banku i zyskać na tym 5%?


Nie mogło w tych rozważaniach zabraknąć koronawirusa i krajobrazu branży między 2020 a 2021 rokiem. Według rozmówców tamte lata dalej wywierają ogromny wpływ, przez który branża jeszcze się nie pozbierała. Owszem zaliczała wtedy największe przychody i rozkwit kolejnych firm, jednak jednocześnie ucierpiała na tym bardzo mocno jakość produkcji. Wzrost inwestycji przyniosły narodziny wielu tytułów, które najzwyczajniej w świecie nie spełniały pokładanych w nich nadziei. Do tego musiały one rywalizować z dużą konkurencją produkcji opartych na długoletnim wsparciu, które miały już ugruntowaną pozycję na rynku.

Te i inne czynniki doprowadziły do tego, że firmy stały się zbyt duże i było ich za wiele. Skutkiem tego jest ogromna fala zwolnień z 2023 roku, o których w zeszłym roku sporo pisaliśmy na naszej stronie. Osoby kierownicze przewidują, że w najbliższych dwunastu miesiącach możemy spodziewać się nie tylko zwolnień, ale i zamknięć studiów.


Jeżeli 2023 był rokiem zwolnień, to 2024 będzie rokiem zamknięć. I to nie tylko twórców, ale też i wydawców, redakcji, firm usługowych.


Oczywiście zawsze w takim tunelu musi być jakieś światełko. Przewidywania pracowników szacują, że taki stan rzeczy ma utrzymywać się do 2025 roku. Później ma nastąpić uspokojenie trendu, który w ostateczności powinien przynieść znowu lepsze czasy w branży. Zanim to jednak nastąpi, firmy muszą ograniczyć swój zakres działań. Według jednego z rozmówców zmniejszenie skali działań i „powrót do korzeni”, w których dana firma czuje się najlepiej, będzie najodpowiedniejszym rozwiązaniem dla korporacji.


Czytaj dalej

Redaktor
Krzysztof „Gwint” Jackowski

Beznadziejnie zakochany w Dead Space i BioShocku. W gry wideo gram, odkąd byłem mało rozgarniętym bobasem, i planuję robić to do końca. Wydałem 460 złotych na Diablo IV i do teraz tego żałuję. Jak ktoś chce zagrać w jakiegoś multika na Xboksie, to ja bardzo chętnie.

Profil
Wpisów481

Obserwujących4

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze